Z cieknącą ślinką oglądam wszystkie programy kulinarne. Uwielbiam patrzeć, jak ktoś przygotowuje coś z niczego. Wspaniale jest poznawać nowe przepisy, czerpać inspiracje, a później samemu spróbować swoich sił w kuchni. I to jest w gotowaniu najlepsze. 

U nas palniki pracują non stop, a to dlatego, że przeważnie pracujemy w domu i nie mamy w niedalekim zasięgu pracowniczej stołówki. I dobrze. Możemy sobie zaszaleć. Oczywiście nie myślcie sobie, że z tego tytułu przygotowujemy pięciodaniowe obiady. Co to, to nie. Ale czasami jak nas najdzie faza gotowania, to lodówka pęka w szwach.

Tak się jakoś ułożyło, że Dave przygotowuje śniadania a ja obiady. Kolacja jest zazwyczaj we własnym zakresie. Desery są u nas rzadkością, po pierwsze dlatego, że staramy się trzymać formę, po drugie dlatego, że niezbyt nam one wychodzą. Ja potrafię zrobić jedynie ciasto marchewkowe a Dave brownie. Każda próba zrobienia czegoś innego legnie w gruzach. Raz zrobiłam muffiny, ale wyszły tak twarde, że spokojnie można je było nosić w kieszeni w celu samoobrony. Więcej nie próbuję.

Każde z nas ma też swoje ulubione smaki. Ja bym mogła non stop jeść makarony, za to Dave uwielbia kasze. I jak tu się pogodzić? Oboje jesteśmy zwolennikami robienia posiłków na 2 dni. To bardzo wygodne. Poza tym odkryliśmy, że lasagne smakuje sto razy lepiej następnego dnia, podobnie jak gulasz. Ciągle żądni nowych inspiracji zerkamy do internetu. A tam wysyp blogów, vlogów, książek z gotowaniem w roli głównej. Tylko co wybrać? Dzisiaj przedstawimy Wam nasze sprawdzone typy. Czegokolwiek z tych stron nie przygotowaliśmy, było pyszne.

Nasze ulubione strony z przepisami to:

Jadłonomia

Wszyscy wyznawcy twierdzenia, że wegetarianie jedzą tylko trawę, niech porzucą na chwilę swoje mięsiwa i zajrzą na tę stronę. Głupio Wam, co? Autorka ma więcej przepisów na marchewkę niż Wy na kurczaka. Świetna strona. Lubię w niej to, że jest banalnie prosta a potrawy zwyczajnie pyszne. Oprócz przepisów są też opowieści z podróży i historie skąd wzięła się ta receptura. Na każdą okazję można znaleźć coś wyjątkowego. Dla mnie absolutnym hitem są wegańskie burgery. Super alternatywa dla kotletów wołowych. A pasta z czerwonej fasoli zachwyca wszystkich naszych gości. Polecamy bardzo, bardzo. Można też kupić książkę.

Make Cooking Easier

Wszyscy pewnie znają Kasię Tusk. Córka byłego premiera, która od lat prowadzi swojego modowego bloga. Do współpracy zaprosiła swoje koleżanki, które stworzyły rozszerzenia do modowego profilu. Beata i Asia zajmują się projektowaniem zdjęć, Gosia sportem, a Zosia gotowaniem. I to o tej ostatniej chciałam opowiedzieć. Jej blog jest przepiękny. Dużą zaletą są zdjęcia, które pobudzają apetyt. Przepisy są proste i łatwe w przygotowaniu. No może poza deserami, ale to tylko z powodu moich małych umiejętności w tym zakresie. Jak widzę jakie piękne torty jej wychodzą, zżera mnie zazdrość. Ostatnio wydała swoją drugą i pewnie nie ostatnią książkę. Ja z jej przepisów najbardziej lubię indyka z gruszkami i polędwiczki z jabłkami. Bardzo często je robię i zawsze wychodzą przepysznie. Żałuję jedynie, że nie mam takiej kuchni, jak ona…

Kwestia Smaku

Jeden z bardziej popularnych portali z przepisami. Tam zaglądam najczęściej. W ubiegłym roku przygotowałam wszystkie potrawy świąteczne z tej strony. Wszystkim smakowało. Nie wiem, czy istnieje danie, którego nie ma na tym portalu. Przepisy są różne. Od bajecznie prostych, po mega trudne. Przynajmniej dla mnie. Podoba mi się to, że można sobie łatwo wydrukować przepis i schować go do swoich przepisów, dzięki temu nie musimy później przeszukiwać całego internetu. Świetną rzeczą są też zdjęcia zwykłych śmiertelników, którzy podjęli się wyzwania i przyrządzili potrawę. Bo jak wiadomo, często zdjęcia na blogach nie oddają tego, jak to danie może wyglądać naprawdę. Świetna strona!

Chleby.info

To strona, którą najczęściej odwiedza Dave, a to dlatego, że w naszym domu sprawuje funkcję piekarza. Już od roku nie kupujemy pieczywa, tylko robimy własne. Do chleba mamy wypiekacz, bez którego nie wyobrażamy sobie życia. Bułeczki gniecione są własnoręcznie, dlatego też rzadziej u nas występują. Wiele przepisów Dave zaczerpnął z tej strony i wszystkie były pyszne. Niech Was nie zmyli nazwa. Na tym portalu znajdziecie też coś do chleba, np. nalewki. Są też przepisy na rosół, masło, twaróg i wiele, wiele innych. Nie czekajcie ani chwili, gdy zrobicie swój pierwszy chleb, nie będziecie chcieli przestać.

Proper Tasty

Na koniec bomba. Kaloryczna. Oni nie są normalni. Masło, ser, panierka, ser, pieczywo, makaron, dużo sera. Jednym słowem grzech. Powinni na swoją stronę wpuszczać jedynie osoby po 18 roku życia i koniecznie po 22.00. Wszystko, co przygotowują jest uzależniająco dobre. Osoby na diecie niech tam nawet nie zaglądają. Robiliśmy stamtąd kilka rzeczy i wszytko było pyszne. Oprócz mnie i Dave’a kocha ich ponad 14 mln kulinarnych świrów lubiących porządnie zjeść. Od tego można się uzależnić!

To tyle z naszych poleceń. Wybaczcie mi, ale muszę coś zjeść 🙂

Piszcie o Waszych ulubionych stronach z przepisami. Przygarnę jak swoje 🙂

mm
Napisane przez Justi
Psychoterapeutka, po uszy zakochana w kotach. Miłośniczka filmów, makaronów i ładnych rzeczy. Kreatywna i dobrze zorganizowana.

    6 komentarzy

  1. Patrycja 17 listopada 2016 at 17:47 Odpowiedz

    Proper tasty jest genialne 🙂

    • mm
      Justi 17 listopada 2016 at 17:54 Odpowiedz

      Zgadzam się. Jest też polska wersja – Pyszności 🙂

  2. Matylda 17 listopada 2016 at 17:51 Odpowiedz

    Ja też pracuję w domu i odkąd więcej gotuję, zaczęłam to naprawdę doceniać – świetna sprawa, że podczas „przerwy lunchowej” zamiast żywić się niezbyt świeżymi z reguły daniami z korporacyjnej stołówki, można od zera ugotować sobie obiad. Co do blogów znam i uwielbiam trzy pierwsze (Jadłonomiowy pasztet z soczewicy ♥), ale chętnie sprawdzę Chleby!

    • mm
      Justi 17 listopada 2016 at 17:56 Odpowiedz

      Pasztet z batatów też jest pyszny 🙂 masz rację nie ma to jak domowy obiad 🙂 pozdrawiam

  3. Grzegorz Deuter 17 listopada 2016 at 18:07 Odpowiedz

    Hmm, a ja taki mało gotujący – staram się zjadać jak najmniej przetworzone produkty

    • mm
      Justi 17 listopada 2016 at 18:08 Odpowiedz

      To świetnie!

Skomentuj