Jak co roku przygotowujemy się z Justi do Halloween. Żadne tam balangi w modnych imprezowniach z czarną szminką w tle ani żebranie od sąsiadów słodyczy przy pomocy formułki „trick or treat”. Nie, stary celtycki zwyczaj, który przeszedł do nas zza Wielkiej Wody jest dla nas idealnym pretekstem, aby zafundować sobie coroczne święto grozy i przerażenia.

No dobrze, czasami Justi skutecznie psuje nastrój zarządzając jedzenie keczupowych Monstermunchów czy picie krwistoczerwonej margharity z kostkami lodu, imitującymi gałki oczne…

Justi: co jest nie tak z Monstermunchami?

1. Obejrzyj „Lśnienie” Stanleya Kubricka.

Nasz ulubiony horror. Adaptacja powieści Stephena Kinga, którą zna chyba każdy. Klasyka światowego kina z kultową rolą Jacka Nicholsona, który w niepokojąco wiarygodny sposób odtwarza rolę szaleńca. Scenę z bliźniaczkami w holu widziałem już setki razy i zawsze jestem przerażony do granic możliwości. Film (i książka) to powieść o Jacku Torrance – pisarzu alkoholiku, który wraz z żoną i obdarzonym niezwykłym darem synkiem Danny’m spędza zimę w opuszczonym hotelu w górach jako dozorca. Cóż, niektóre miejsca są po prostu bezgranicznie złe…

Justi: ja wolę Pogromcy duchów 🙂

doc_6482_1

2. Przeczytaj „Duchy. Historie o nawiedzonych miejscach i ludziach” Rebekki E. Kidger.

Niepozorna książeczka brytyjskiej badawczyni zjawisk paranormalnych potrafi przyprawić nas o gęsią skórkę. Razem z nią odwiedzamy ponure szkockie zamki, dziwne domostwa na uboczu, przeklęte lasy i osnute mgłą uroczyska, gdzie nie zapuszczają się nawet najodważniejsi lokalsi. Wszystkie miejsca zostały pogrupowane w odpowiednich kategoriach i okraszone strasznymi historiami. Należę do ludzi uzależnionych od klimatu nawiedzonych domów, więc polecam. Must have dla wszystkich domorosłych łowców duchów!

duchy-historie-o-nawiedzonych-miejscach-i-ludziach-b-iext41765750

3. Poczuj się nieswojo, czytając na głos straszne historie.

Rozwiązanie dla par. Zamiast straszyć się w samotności, warto stworzyć odpowiedni klimat za pomocą świec, dyń, obciętych rąk, sztucznej mgły, zwłok, czy czego tam jeszcze potrzebujecie i oddać się lekturze historii ze straszne-historie.pl lub źródeł anglojęzycznych – www.americanfolklore.net/spooky-stories.html i urbanlegends.about.com/od/horrors/tp/top10scariest.htm. Z doświadczenia radzimy, żeby wydrukować je na kartkach i czytać na zmianę, budując odpowiedni nastrój głosem. Może wydawać się dziwne, ale północ wybije bardzo szybko i jeszcze długo będziecie czuć się nieswojo.

candles-1116326_1280

4. Przeżyj kilka chwil grozy słuchając składanki najlepszych utworów z filmów grozy.

Jest ich pełno na youtubie. Są zawsze w cenie i potrafią ożywić niejeden nudny wieczór. To tylko muzyka, ale przy odpowiednio zaaranżowanym klimacie zdziała więcej niż kolejna część „Piły”. Przy okazji odświeżycie swoją znajomość kinowych klasyków i może coś Was natchnie do kolejnej projekcji? Ciarki na plecach gwarantowane. U nas skutkuje zawsze drastycznym spadkiem chętnych na wieczorne wyjście z psem.

Justi: ja na 100 % nie wyjdę!

130369_c

5. Umrzyj z przerażenia czytając gamebooka „House of Hell” Steve’a Jakcsona.

Książka, choć nie książka. Gamebook to gra paragrafowa, czyli coś, czego nie czytasz od deski do deski, ale przeskakujesz pomiędzy kolejnymi stronami, w zależności od dokonanego wyboru. Gra w większości przypadków kończy się drastyczną śmiercią … z przerażenia. Próbowałem już z milion razy, ale jeszcze nie udało mi się przetrwać w piekielnym domu. Może uda się Wam?

Justi: nigdy Ci się nie udaje, nawet wtedy, gdy wylosowałam Ci taką super postać.

house-of-hell-android-00

6. Poznaj bluźniercze tajemnice przedwiecznych bóstw przy grze planszowej „Posiadłość Szaleństwa” wydawnictwa Galakta.

Mroczne kulty, niewyjaśnione tajemnice, istoty z innych wymiarów – to wszystko mieści się w niesamowicie wciągającej grze planszowej, która nieraz przyprawiła naszą Ekipę o gęsią skórkę. Ciężko oddać ten klimat, ale czasami graliśmy do bladego świtu, a prowadzona przez Justi postać, pani doktor, pokonywała plugawą kreaturę z mackami, rozdrapując ją na krwawą miazgę gołymi paznokciami, kiedy napakowany gangster z karabinem już dawno wyzionął ducha. Nasz straszny faworyt, kiedy przyjeżdża do nas Ekipa!

Justi: o tak! nie bez powodu ostrzę sobie pazurki 🙂

posiadloscszalenstwa

Posiadłość szaleństwa

7. Stwórz przebranie, którym przerazisz samego siebie.

Żelazny punkt wszystkich amerykańskich imprez halloweenowych. W USA doszło to do tego stopnia, że co roku modny jest inny kostium, a to zombie Sadam Hussajn, a to zakneblowana Kim Kardashian. Cóż, Amerykanie mają widać inne poczucie humoru niż my. Wolimy bardziej konwencjonalny poziom przerażenia. Oto nasze propozycje. Ostatecznie Justi daje też radę przy pomocy maseczki aloesowej. Za każdym razem, kiedy się odwraca, jestem bliski zawału serca.

Justi: w tym roku diablica to moje drugie imię 🙂

11. Allegro   2. partyworld.pl   3. wypozyczalniastrojow.sklepna5.pl

4. partybox.pl 5. Allegro 6. funidelia.pl

8. Nagraj na kamerę swój potępieńczy krzyk podczas gry w „Outlast”.

Jeśli lubicie gry komputerowe i lubicie się bać – zapraszamy do Outlasta. To gra, w której penetrujemy niemal całkowicie opustoszony szpital psychiatryczny, będący miejscem okrutnych eksperymentów na ludziach. „Niemal” jest tutaj słowem kluczowym. Nie chcę psuć Wam zabawy. Powiem tylko, że Internet pełen jest nagrywanych kamerą filmików, przedstawiających reakcje ludzi grających w tę grę. Jeśli naprawdę macie jaja (albo jajniki) spróbujcie zagrać w nią ze słuchawkami, przy zgaszonym świetle, ale upewnijcie się, że drzwi są zamknięte na klucz (Justi, przysięgam, następnym razem Cię zabiję!).

Justi: no co? ja chciałam Ci tylko przynieść coś do picia 🙂

outlast-header

Outlast

9. Odwiedź z ekipą nawiedzony dom w swojej okolicy.

Niemal w każdym mieście, miasteczku i wsi w Polsce jest miejsce owiane złymi legendami wśród mieszkańców. „Nie chodź tam” słyszycie od dziecka. Przedwcześnie zmarła panna młoda, wisielec, diabeł wcielony. Elementy tej układanki są zawsze podobne. Zróbcie na przekór rodzinie i lokalnym tabu. Wybierzcie się tam i nagrywajcie wszystko komórką. Kto wie? Może wasze doświadczenia posłużą scenarzystom kolejnej części „Paranormal Activity”.

Justi: droga wolna, zrobię Ci kanapki 🙂

haunted-house-1124241_1280

10. ?

Jeżeli wszystko zawiedzie, zawsze możesz nałożyć przebranie z punktu 7. i udać się do sąsiadów z nadzieją, że wyżebrzesz jakieś słodycze. Zawsze mogą podsunąć ci garść swoich pomysłów na spędzenie tego wieczoru. Ale uważaj! Nigdy nie wiesz, na kogo trafisz.

mm
Napisane przez Dave
Tłumacz i dziennikarz uzależniony od świata języków obcych. Kocha dobre piwa, intrygujące planszówki i każdą sekundę spędzoną z Justi.

    4 komentarze

  1. Pete G. 30 października 2016 at 14:36 Odpowiedz

    o nie, nigdy więcej nawiedzonych domów. Kiedyś ze znajomymi w liceum bawiliśmy się w tabliczkę ouija i byliśmy w jednym. Nie chcecie wiedzieć, jak to może zryć banię. Brat mojej dziewczyny miał potem dziwne historie. Coś jednak w tym może być …

    • mm
      Justi 30 października 2016 at 14:50 Odpowiedz

      Jej, ale przygody 👍 ja nie zazdroszczę, ale Dave pewnie tak 😄

  2. chinasky 30 października 2016 at 14:38 Odpowiedz

    Outlast wymiata !!! – darłem się tak, że sąsiedzi pukali w nocy 😀 a z filmów np. Hellraiser albo kultowy Blair Witch!

    • mm
      Justi 30 października 2016 at 14:51 Odpowiedz

      U nas też sąsiedzi się niepokoili. Pewnie jestem podejrzana o znęcanie się nad Dave’m 😄

Skomentuj